Świadectwo z Kursu Podstawowego "Fundament ERM" w Łodzi

Mój osobisty czas przeżyty na kursach czy rekolekcjach jest poczuciem czasu, który rezerwuję dla siebie i Pana Boga. Jest to czas refleksji i pracy nad sobą, czas, w którym mamy Go na wyłączność dla siebie. Wtedy mam poczucie, że wszystko Bogu mogę ofiarować, zawierzyć i oddać Mu całą siebie. Uświadamiam sobie wtedy, że to dla Niego i z Nim chcę przebywać, chcę chłonąć nowe wiadomości, usłyszeć słowa, które przez osobę prowadzącą chce nam przekazać, korzystać z tej miłości, którą nas obdarowuje a zarazem dzielić się nią z innymi.

Właśnie ten kurs, który odbył się w Łodzi na animatora Eucharystycznego Ruchu Młodych był takim czasem. Mieliśmy możliwość wysłuchania siostry Danuty, która przedstawiła nam wszystkie wiadomości na temat Krucjaty, ale też zatroszczyła się o te najważniejsze dla mnie rzeczy jak czas modlitwy, codzienna Eucharystia, adoracja.

Możliwość modlitwy w grupie, którą stworzyliśmy, była dużym darem odczucia jedności i wspólnoty. W każdym z nas tkwi iskierka lęku i nieśmiałości, ale przez takie właśnie odczucie modlitwy wspólnotowej możemy przełamać się w większym lub mniejszym stopniu i odważyć się, by mówić. Inną rzeczą jest adoracja Pana Jezusa w HOSTII. W tym przypadku cisza i milczenie jest największym darem. Zawierzenie się Panu jest cenniejsze niż wszystko inne. Nie umiemy tego wyrazić słowami, ale dusza odzwierciedla to, co chcemy Bogu powiedzieć.

W moim przypadku osobista refleksja i przemyślenia tego, co Bóg stawia na mojej drodze dotyczyły między innymi pracy animatora, do której mnie powołuje. Uświadamia mi to, co ja mogę zdziałać przez swoją pracę, postawę i świadectwo życiowe, dając duże możliwości do działania. Oczywiście nie byłoby to możliwe bez obecności Ducha Świętego i Bożego działania oraz osób, które mnie na tę drogę skierowały. Poparcie księży, którzy zawsze są gotowi pomóc i wspierają modlitwą jest tutaj również bardzo istotne.

Moim osobistym postanowieniem jest słuchać, dawać i pomagać innym, dzielić się tym, czym Bóg mnie obdarowuje. Oddanie w zamian jednego uśmiechu, wspólna modlitwa i więź, którą możemy stworzyć z innymi jest największym prezentem Bożym. To mogłam też zauważyć w naszej małej, ale tak silnej duchowo grupie, a było to tylko możliwe dzięki modlitwie i świadectwom, które pojawiały się w rozmowie dzięki wzajemnemu zaufaniu do siebie.

Zachęcam wszystkich do korzystania w miarę możliwości z darów, jakimi są rekolekcje i kursy. Są one umocnieniem i darem spływającym od Pana. Czerpmy więc z tego i nie pozwólmy, aby to, co Bóg nam daje leżało na ulicy a my byśmy się po to nie schylali, bo szkoda nam na to czasu.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Pielgrzymka do granic Polski - Słubice

Duchowa Pielgrzymka do granic Polski

Dodaj wiadomość

Zachęcamy do redagowania naszej strony! Piszcie o Waszych wspólnotach, spotkaniach, ogniskach, wyjazdach itp. Można również publikować ogłoszenia, np. zaproszenia na spotkania Waszego ERM-u.
Dodaj tekst na stronę!

Wasze komentarze