Świadectwo z rekolekcji animatorów ERM-u w Nieszawie

Na przełomie lipca i sierpnia tego roku grupa animatorów ERM-u odbyła w Nieszawie rekolekcje. Zachęcamy do przeczytania świadectwa dwóch uczestniczek.

Moje rekolekcje - Nieszawa 2009

Dopiero po przyjeździe na miejsce i po pierwszym naszym spotkaniu przed relikwiami św.Urszuli zdałam sobie sprawę, że ta święta przywiodła mnie do siebie.
Od co najmniej dwóch trzech lat przekładam z jednego kończącego dany rok kalendarza do następnego obrazek właśnie św.Urszuli Ledóchowskiej. Tak naprawdę to nie wiem, skąd mi się wziął i kto mi go dał. Wstyd się przyznać, ale nawet nie zadałam sobie trudu przez te lata, żeby dowiedzieć się czegoś więcej o tej świętej. Zaglądając do kalendarza co i raz mignęła mi jej uśmiechnięta twarz, a teraz dowiedziałam się, że jest założycielką ERM -u, do którego przez udział w rekolekcjach jakoś się zbliżyłam.
Bywa często na rekolekcjach, że trafiają do nas oczywiste prawdy, na które nasze duchowe klapki są przymknięte. Do mnie trafiły w sposób szczególny dwie rzeczy: pierwsza, że Bóg jest osobowy , a nie jest tylko przestrzenią, do której się modlimy. Druga zaś to oddzielenie czynów człowieka od niego samego. Ogromnie cenne uwagi, które wzięłam sobie głęboko do serca i staram się nimi dzielić z innymi.
Kolejne przeżycie, które zaczyna owocować w moim życiu, to kontakt z modlitwą brewiarzową. Pierwsze dni z brewiarzem były skupieniem nad organizacją ruchu w tej modlitwie. Wcześniej pozakładane wstążeczki na potrzebne w danym dniu strony często nam się myliły i trzeba było nieraz zajrzeć na strony brewiarza osób bardziej doświadczonych w tej jeździe (oczywiście s.Danuta i kl.Olek ). Czasami odzywał się GPS – widząc zamęt w naszych oczach ;). Modlitwa brewiarzowa na tyle mnie zafascynowała, że po powrocie do domu, wciąż słyszałam jej rytm. Na pewno będę się starać pogłębiać praktykę tej modlitwy, a pierwszym krokiem ku temu będzie zakup własnego brewiarza.
I jeszcze jedno. Zawsze miałam opory i ogromny stres przed publicznym wystąpieniem i dlatego wolałam unikać takich sytuacji. Tutaj, w związku z naszym aktywnym udziałem w codziennej Eucharystii, niejako zmuszona zostałam do działania i w sumie było to dla mnie cudowne doświadczenie.
Harmonogram zajęć ułożony przez organizatorów zadbał zarówno o naszego ducha, umysł jak i ciało. Piesze wędrówki po okolicach Nieszawy i wyjazdy do pobliskich miejscowości wzbogaciły nasze krajoznawcze poznanie. Bardzo się cieszę, że uczestniczyłam w tych rekolekcjach, bo miałam okazję przebywać z ludźmi, którzy mówili tym samym językiem, a jednocześnie mogłam nauczyć się od nich wiele dobrego. Dziękuję...
Basia


Dom rodzinny p.Urszuli i p.Witolda – mieszkańców kolonii Nieszawa
okazał się wspaniałym miejscem do przeżycia Warsztatów, w których uczestniczyłam jako początkujący Animator ERM. To co wpłynęło na całą atmosferę wyciszenia, pokoju i modlitwy to w dużej mierze obecność relikwii św. Urszuli Ledóchowskiej (ogromna radość!!!), a także położenie domu z dala od zgiełku, pośród pól dojrzewających w tym czasie złotą pszenicą. Podczas modlitwy porannej, spacerując i patrząc na piękno przyrody, czułam obecność Boga i to dodawało mi skrzydeł, aby jeszcze bardziej Go wielbić i dziękować za to miejsce, które dla nas przeznaczył na spotkanie.
Każdy dzień był podzielony na część związaną z zajęciami warsztatowymi oraz na część popołudniową – rekreacyjną. Siostra Aniceta i Mateusz byli naszymi przewodnikami po Nieszawie i okolicach. Ich poczucie humoru wpływało na radosną atmosferę i miłe spędzanie czasu. Cieszę się, że mogłam codziennie uczestniczyć w Eucharystii i śpiewać psalmy responsoryjne oraz uczyć się modlitwy brewiarzowej. Moje uczestnictwo w Warsztatach pomogło mi odkryć i zrozumieć, jaką rolę ma do spełnienia animator jako świadek wiary i miłości, jako przyjaciel dzieci.
Animator pełni ważną rolę w wychowaniu młodego człowieka do miłości i odpowiedzialności, w jego formacji, w odkrywaniu i rozwijaniu umiejętności i sprawności.
Wspólne dzielenie, propozycje, poruszane tematy to coś bardzo wartościowego. Zostałam bardzo ubogacona.
Serdeczne „Bóg zapłać!” dla Siostry Danuty za zorganizowanie Warsztatów i za ich prowadzenie. Pozdrawiam wszystkie osoby, z którymi przeżyłam te dni.
Małgosia

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Pielgrzymka do granic Polski - Słubice

Duchowa Pielgrzymka do granic Polski

Dodaj wiadomość

Zachęcamy do redagowania naszej strony! Piszcie o Waszych wspólnotach, spotkaniach, ogniskach, wyjazdach itp. Można również publikować ogłoszenia, np. zaproszenia na spotkania Waszego ERM-u.
Dodaj tekst na stronę!

Wasze komentarze